| 10.10.2016

Dla wygody i... urody. Soczewki kontaktowe

Dla wygody i... urody.  Soczewki kontaktowe

Większość współczesnych okularnic nie ma z noszeniem swoich okularów najmniejszego problemu. Od kiedy w modzie jest wizerunek „nerda”, a okulary „kujonki” sprzedają się jak świeże bułeczki nawet wśród osób niemających najmniejszych problemów ze wzrokiem, okularnice są na topie. Każda z nich chciałaby jednak czasem przełamać codzienny image i spróbować czegoś innego. Czasami zdarza się też, że okulary stają się uciążliwe nie z modowego, a z praktycznego punktu widzenia. Warto w takich sytuacjach dać szansę soczewkom kontaktowym.


Wielkie wyjścia – bez okularów?

Soczewki kontaktowe cieszą się wzmożoną popularnością szczególnie w tych momentach w roku, które tradycyjnie kojarzy się z balami i hucznymi zabawami. W okolicach andrzejek, sylwestra, studniówek, ostatków itd. salony optyczne pracują na pełnych obrotach. Nic dziwnego – taka duża impreza to idealna okazja na urodowe eksperymenty i pokazanie się światu w nieco innej odsłonie. Względy estetyczne to jedno – ale szkła kontaktowe są też w takich sytuacjach po prostu wygodniejsze. Nieokiełznane szaleństwo na parkiecie jest dużo prostsze i bezpieczniejsze, kiedy nie mamy niczego na nosie, prawda?

Wiele kobiet i dziewcząt postanawia więc na tę jedną noc zostawić okulary w domu i zaprosić na imprezę soczewki kontaktowe. W takiej sytuacji najlepiej sprawdzają się soczewki jednodniowe – są bardzo cienkie, delikatne i niemal się ich nie zauważa. A to dobrze, bo gdyby tak zatrzeć oko i zrujnować cały makijaż... Nawet jeśli nigdy wcześniej nie nosiłyśmy soczewek, nie należy się ich bać. Warto jednak przed ważnym dla nas wyjściem zrobić próbę generalną, by sprawdzić, jak to jest i jak zareagują na soczewki nasze oczy. Nie powinno być z tym żadnych problemów, ale po co fundować sobie dodatkowy stres, skoro można to sprawdzić wcześniej?

 

Sportowe szaleństwa bez ograniczeń

Inną sytuacją, w której nawet zagorzałe zwolenniczki okularów nie mają dobrych argumentów, są niektóre formy aktywności fizycznej. Na zapaśniczej macie, podczas intensywnego aerobiku, a szczególnie na basenie czy podczas uprawiania przeróżnych sportów wodnych okulary zupełnie się nie sprawdzają. W kontakcie z wodą stają się dość bezużyteczne – przez zachlapane szkła widzimy bowiem jeszcze gorzej niż bez nich... Podczas intensywnych ćwiczeń, skoków czy przy trenowaniu sztuk walki okulary na nosie stają się zaś po prostu niebezpieczne.

Nawet więc, jeśli decydujemy się na co dzień zostać przy okularach, warto wziąć pod uwagę soczewki kontaktowe jako agentów do zadań specjalnych. Dopasowanie odpowiednich soczewek nie trwa długo – wystarczy poddać się badaniu okulistycznemu w salonie optycznym, a resztę zrobią za nas specjaliści. Trzeba też mieć na uwadze to, że soczewki dwutygodniowe czy miesięczne wymagają codziennej pielęgnacji (należy starannie przemywać je płynem do soczewek) i muszą być przechowywane w odpowiednich warunkach. W przeciwnym razie narazimy swoje oczy na nieprzyjemne infekcje i stany zapalne.

| 10.10.2016

Udostępnij

Najnowsze galerie